Używamy plików cookies, żeby sklep działał poprawnie. Za Twoją zgodą chcemy też mierzyć ruch i dopasowywać treści. Zgodę możesz wycofać w każdej chwili. Szczegóły w polityce prywatności.

W polskiej szerokości geograficznej przez pół roku słońce nie wystarcza. Tłumaczymy, co z tego wynika i jak czytać zalecenia dotyczące dawek.
Witamina D powstaje w skórze pod wpływem promieniowania ultrafioletowego typu B. W Polsce od października do marca kąt padania słońca jest zbyt mały, żeby ta reakcja zachodziła w istotnym stopniu. Dlatego zalecenia dla populacji polskiej mówią o suplementacji w miesiącach jesiennych i zimowych.
Zalecenia dla osób dorosłych mieszczą się zwykle w przedziale od 800 do 2000 jednostek międzynarodowych dziennie, zależnie od masy ciała i ekspozycji na słońce. To nie jest wartość uniwersalna: inne dawki dotyczą niemowląt, inne osób z otyłością, inne osób starszych.
Stężenie witaminy D we krwi bada się prostym oznaczeniem laboratoryjnym. Badanie ma sens, bo pozwala odróżnić realny niedobór od domysłu i dobrać dawkę zamiast zgadywać. Przy stwierdzonym dużym niedoborze dawki ustala lekarz.
Witamina D rozpuszcza się w tłuszczach, więc przyswaja się lepiej przyjmowana do posiłku zawierającego tłuszcz. Pora dnia nie ma znaczenia, liczy się regularność.
Tak, i to jedna z niewielu witamin, przy których nadmiar jest realnym zagrożeniem. Długotrwałe przyjmowanie bardzo wysokich dawek bez kontroli prowadzi do nadmiaru wapnia we krwi. To kolejny argument za badaniem zamiast zgadywaniem.
Przy chorobach nerek, przy przyjmowaniu leków na serce oraz w ciąży dawkowanie ustala się indywidualnie. Suplement nie zastępuje konsultacji, gdy coś się dzieje.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Przy stałym przyjmowaniu leków albo chorobach przewlekłych decyzje o suplementacji skonsultuj ze specjalistą.