Używamy plików cookies, żeby sklep działał poprawnie. Za Twoją zgodą chcemy też mierzyć ruch i dopasowywać treści. Zgodę możesz wycofać w każdej chwili. Szczegóły w polityce prywatności.

Dobrze złożona apteczka to kilkanaście pozycji, nie cała szuflada. Sprawdź, co warto mieć pod ręką i czego lepiej nie trzymać na zapas.
Domowa apteczka ma służyć w sytuacjach, w których pomoc musi być natychmiast: skaleczenie, gorączka w nocy, oparzenie przy gotowaniu. Wszystko, co wykracza poza takie sytuacje, powinno trafiać do apteki na bieżąco, a nie leżeć w zapasie.
Plastry w kilku rozmiarach, gaza jałowa, bandaż elastyczny, przylepiec i środek do dezynfekcji ran. To pozycje, których brak odczuwa się najszybciej, a zajmują najmniej miejsca.
Jeden preparat z paracetamolem i jeden z ibuprofenem wystarczą w większości domów. Jeżeli w domu są dzieci, potrzebne są osobne postacie dla nich, bo dawkowanie zależy od masy ciała, nie od wieku.
Najbardziej niedoceniana pozycja. Przepłukanie oka, nosa, przemycie rany, inhalacja. Jałowe ampułki mają długi termin ważności i kosztują grosze.
Termometr jest obowiązkowy. Ciśnieniomierz przydaje się, gdy ktoś w domu ma nadciśnienie albo przyjmuje leki na ciśnienie, bo pozwala kontrolować efekt leczenia między wizytami.
Antybiotyków z poprzedniej kuracji, bo niedokończone opakowanie oznacza, że kuracja była przerwana, a reszta i tak się nie nadaje. Leków bez opakowania i ulotki, bo po kilku miesiącach nikt nie pamięta dawki. Leków przeterminowanych, które trzeba oddać do apteki, a nie wyrzucać do śmieci.
Nie w łazience i nie na kuchennym parapecie. Wilgoć i temperatura skracają trwałość leków bardziej niż upływ czasu. Najlepsze miejsce to sucha, chłodna szafka poza zasięgiem dzieci.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Przy stałym przyjmowaniu leków albo chorobach przewlekłych decyzje o suplementacji skonsultuj ze specjalistą.